Rowerem na uczelnię
16 października 2015Szybko, poręcznie, z ominięciem korków. Niejeden student dojeżdża na uczelnię rowerem. Co jednak, gdy pogoda nagle się popsuje? Czy możemy wsiąść z rowerem do tramwaju lub autobusu?
Już od sześciu lat możemy przewozić rower we wrocławskich autobusach i tramwajach. Wcześniejszy regulamin MPK również dawał takie przyzwolenie, ale jedynie za zgodą kierowcy pojazdu. Teraz nie musimy się o nią ubiegać, trzeba natomiast odpowiednio ustawić rower w pojeździe oraz zapłacić za niego bilet – równowartość biletu ulgowego, czyli 1,50 zł.
Z przepisów ustawy o samorządzie gminnym wynika, że wszystkie sprawy dotyczące lokalnego transportu zbiorowego należą do zakresu działania gminy, w tym więc także ustalanie zasad przewozu rowerów w pojazdach komunikacji miejskiej.
W Warszawie na przykład rowerzysta zobowiązany jest do zwolnienia miejsca, w którym postawił rower na każde żądanie pasażera poruszającego się na wózku inwalidzkim lub osoby z wózkiem dziecięcym. W Krakowie przewiezienie roweru jest bezpłatne, ale z kolei, jeśli pojazd jest zatłoczony, nie mamy prawa wnieść do niego jednośladu. Podobnie jest w Poznaniu i Łodzi, gdzie za przewożenie rowerów też nie musimy płacić. Natomiast już w Gdańsku rowery można przewozić tylko w pojazdach niskopodłogowych z odpowiednim oznakowaniem. Przewóz roweru (dotyczy to również rowerów elektrycznych) również tutaj nie podlega opłacie.
W Białymstoku możliwość przewozu rowerów w autobusach dotyczy tylko pojazdów niskopodłogowych i przegubowych. Autobusy takie są specjalnie oznaczone – znaczek z rowerem można zobaczyć przy drzwiach. Ale chociaż przejazd roweru jest bezpłatny, dodatkowy zapis w regulaminie komunikacji miejskiej informuje, że wymagana jest również zgoda kierowcy.
MW / Fot. danfador

